Mówiono o nich „najlepszy polski zespół bez wydanej płyty”. Obwołano „nadzieją” (Machina) i „odkryciem roku” (Trójka).
Można powiedzieć, że spotkanie na studiach było najlepszą rzeczą jaka mogła się im przytrafić. Wspólne chodzenie na koncerty, śpiewanie przaśnych piosenek dla znajomych na imprezach domowych i nie kończące się rozmowy o muzyce doprowadziły wreszcie w 2004 roku do powstania zespołu.
Po niemalże 2 latach doczekaliśmy się pełnowymiarowego debiutu Much. Premiera albumu „Terroromans” na pewno nie przejdzie bez echa. Przebojowy materiał grupy, niekwestionowany talent do pisania chwytliwych piosenek z poetyckimi tekstami, czerpanie z najlepszych rokendrolowych tradycji i żywiołowe koncerty to niewątpliwe atuty poznańskiej kapeli.
Komentarze