zarejestruj się
Publikuj koncerty, zdjęcia, komentarze.

Mouse on Mars

wykop.pl
Niemiecki duet Mouse On Mars to wzorcowa grupa dla rosnącej rzeszy artystów, łączących w swej twórczości tak różne inspiracje jak ambient, techno, dub, rock, jazz czy jungle. Mouse On Mars powstało w 1993 roku, po tym jak Jan St. Werner z Kolonii i Andi Thoma z Düsseldorfu spotkali się, jak twierdzą, na koncercie metalowym (sic!). Połączyła ich fascynacja pionierami niemieckiej elektroniki - Neu, Can, Cluster i Kraftwerk, ale także zainteresowanie, rozwijającą się w niezwykle ciekawych kierunkach, sceną techno i ambient. MOM wysłali demo do londyńskiej, ambient-rockowej, interesującej grupy Seefeel, ci zaś - zaintrygowani - przekazali ją przedstawicielowi wytwórni Too Pure (m.in. PJ Harvey), który zachwycił się muzyką dwóch młodych Niemców. Wkrótce światło dzienne ujrzały więc debiutancki singiel "Frosch" - jak pisał zachwycony dziennikarz Melody Maker: "łączący krautrockową motorykę z brzmieniem LFO"; dotarł on do pierwszej trójki listy independent w Wielkiej Brytanii. Singiel ten poprzedził pełnowymiarowy album "Vulvaland". Oba wydawnictwa proponowały muzykę trudną do zakwalifikowania, niezwykle oryginalną i nowatorską, a jednocześnie atrakcyjną melodycznie i aranżacyjnie. Nic więc dziwnego, że MOM szybko zyskali wierne grono słuchaczy i przychylność krytyki. W 1995 roku "Vulvaland", a także kolejna płyta - "Iaora Tahiti" - ukazały się także na rynku amerykańskim, w barwach wytwórni sławnego producenta Ricka Rubina - American Recording. Drugi krążek grupy przyniósł dźwięki bardziej zróżnicowane, zespół rozszerzył swe zainteresowania, krautrockowe inspiracje były mniej dosłowne, zadbał też o atrakcyjny podkład rytmiczny. W nagrywaniu kilku utworów gościnnie udział wziął Wolfgang Flür z Kraftwerk; krążek ten to także początek współpracy z ciemnoskórym perkusistą Dodo Nikishi. Longplay spotkał się, co stało się normą, z entuzjastycznym przyjęciem, zaś "Melody Maker" uznał go za jedną z najlepszych płyt 1995 roku. Podobny charakter miała kolejna długa płyta "Autoditacker". Nic dziwnego, że zespół zyskał sporą popularność na Wyspach, w Japonii, USA, a także rodzimych Niemczech. MOM koncertowali u boku m.in. Jimi Tenora, Gus Gus, Tortoise i Stereolab - głosy Laetitii Sadier i Mary Hanson z tej ostatniej grupy pojawiły się także na EP-ce "Cache Coeur Naive", która stała się sporym klubowym hitem w całej zachodniej Europie. W owym czasie grupa zyskała też kultowy status w rodzinnej Kolonii, gdzie uznano ją za głównego przedstawiciela nurtu eksperymentalnej elektroniki i twórców skupionych wokół wytwórni a-Musik. Reputację tę potwierdziły dwa kolejne wydawnictwa - z początku tylko winylowe - które ukazały się nakładem wytwórni MOM - Sonig: "Instrumentals" i "Glam". Choć oba przyniosły muzykę bardziej kameralną, nieco trudniejszą, zanurzoną w ambientowym sosie, bez wyraźnego rytmicznego wsparcia, cieszyły się ogromnym powodzeniem i limitowane nakłady szybko zostały wyczerpane. Przypominały one bardziej oboczne projekty Jana St. Wernera - Microstoria (z Markusem Poppem z Oval) i Lithops. Grupa niejednokrotnie zapraszana była do remiksowania wielu twórców (m.in. Sensoramy, Oval, Pastels); ich utwory znalazły się także na wielu kompilacjach - min. w serii "Trance Europe Express", na "Macro Dub Infection 2", a także poświęconych filozofowi Gillesowi Deleuze "Folds and Rhizomes" oraz "In Memoriam". Mouse On Mars stale współpracują też z rozgłośnią radiową WDR (West German Broadcasting), a także telewizyjnym kanałem Arte. W 1999 roku państwowe German Radio przyznało im specjalną nagrodę za innowacje we współczesnej muzyce. Od tego roku Jan i Andi prowadzą też cykl wykładów, poświęconych muzyce eksperymentalnej, dla studentów wydziału Projektowania i Komunikacji Wizualnej Politechniki w Aachen. Kolejna płyta MOM, "Niun Niggung" przyniosła przebojowy - breakbeatowy singiel "Distroia", promowany przez znakomity videoclip - nominowany do nagrody "Video Roku" przez program Viva, a także laur w postaci tytułu "Płyty Roku" w niezwykle prestiżowym magazynie "The Wire". Amerykańska wersja longplaya (podobnie jak japońska - nieco inna od edycji europejskiej) znalazła się też wśród 20 najlepszych albumów roku popularnego magazynu "SPIN". Wyróżnienia te potwierdziły, iż twórczość Mouse On Mars ma wielu fanów zarówno w świecie popu jak i wśród bywalców tanecznych klubów, a także pośród miłośników współczesnej, ambitnej elektroniki i awangardy. Bieżący, 2001 rok to singiel "Actionist Respoke", zapowiadający nowy album "Idiology", na którym Dodo udziela się także wokalnie. Gościnnie z MOM na albumie występuje także legenda brytyjskiego house'u - Matthew Herbert, skrzypek Matty Arouse, pokrewni duchowo i estetycznie Vert, a także przyjaciele z Kolonii - Harald "Sack" Ziegler czy F.X. Randomiz. źródło: Nuta.pl

Komentarze

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz