zarejestruj się
Publikuj koncerty, zdjęcia, komentarze.

Hydrozagadka, Warszawa

Warszawa, 11 listopada
tel. 504 111 059
Jesteś managerem tego miejsca? Zobacz naszą propozycję współpracy.
W znanym nam już zagłębiu lokali praskich na podwórku przy ul. 11 Listopada powstała niedawno Hydrozagadka. Klub otworzył swe podwoje w lipcu, lecz z powodów od siebie niezależnych i tzw. pecha zawiesić musiał działalność aż do teraz. Sąsiedztwo Saturatora, Składu Butelek, ZwiążMnie i Pracowni Krawieckiej nie stanowi dla niego konkurencji. Hydro dysponuje bowiem dużą salą koncertową (300 m²) i jest miejscem nastawionym na występy na żywo właśnie. Trochę surowe i niedopracowane, powoli będzie rozkręcało swoją działalność w obrębie działalności rozrywkowej. W niesprecyzowanych planach są także działania wystawiennicze, teatralne, a nawet pomysł na organizację festiwalu na terenie podwórza. Hydrozagadka mieści się w starym, opuszczonym warsztacie krawieckim. Przy wejściu wita nas wielka ryba, co od razu dodaje otuchy i wprawia w absurdalny, czyli jak najbardziej pożądany, nastrój. W sali, gdzie teraz możecie sobie hasać, stała niegdyś ogromnych gabarytów maszyneria, którą właściciel klubu musiał rozebrać własnymi rękoma i wynosić ze znajomymi kawałek po kawałku. Odrapane ceglane ściany (rocznik 1922) oraz zionące historią i zdobyczne meble wypoczynkowe tworzą tu swoisty klimat. Nad salą główną znajduje się nieduże pięterko, gdzie także można sobie odpocząć. W barze znajdziecie różne alkohole do mieszania wedle upodobań oraz piwko za 6 zł. Minusem klubu, szczególnie zimową porą, jest mały problem z ogrzewaniem, które, choć zamontowane, z nieznanych przyczyn nie chce działać. Nad tym jednak panowie cały czas pracują, być może, gdy czytacie te słowa, jest już gorąco jak w tureckiej łaźni. Programowo Hydrozagadka to miejsce hołubiące alternatywę, ale jak mówi Grzyb – menager artystyczny klubu – ze względu na dużą przestrzeń do wykorzystania, mają zamiar nawiązać jakiś niegroźny flirt z popem. W grudniu odbędą tu się koncerty Phantom Taxi Ride, Times New Roman, Dick4Dick czy Pustek.

Komentarze

Bylem i szczerze powiem jestem mocno zawiedziony, praktycznie brak atmosfery i klimatu

Dodaj komentarz