zarejestruj się
Publikuj koncerty, zdjęcia, komentarze.

Są już bilety na The National

data publikacji: 25 października 2010 09:29:16
wykop.pl
Do sprzedaży trafiły bilety na koncerty grupy The National. Amerykanie wystąpią 22 lutego w krakowskim klubie Studio i 24 lutego w warszawskiej Stodole.
Powiązani wykonawcy:
Członkowie zespołu The National nie próbują wskrzeszać wielokrotnie już pogrzebanego etosu rockmana. Bezkompromisowe, trzeźwe teksty oraz niebanalna, bogata kolorystycznie i stylowo muzyka nie zapewniły im również miejsca pod wideologicznymi strzechami MTV. Ich brzmienie to dojrzała, wzbogacona ze smakiem o sekcje orkiestrowe alternatywa, powracająca do swoich melancholijnych, balladowych korzeni.

Leaderem brooklyńskiego zespołu jest wokalista i autor tekstów Matt Berninger, towarzyszą mu dwie pary braci: Scott i Bryan Devendorf oraz Aaron i Bryce Dessner. Zespół powstał w 1999 roku, kiedy rynek rocka niezależnego przeżywał nasycenie, a krytycy i fani, zagubieni w rozwarstwieniu, jakiego dorobił się ów gatunek, na przemian przypisywali i odbierali przeróżnym formacjom miano „zespołu roku”. The National dorobili się tego typu nominacji dopiero po 10 latach, jako dojrzały, regularnie koncertujący band, mający na koncie kilka płyt, z których każda kolejna – wbrew panującym tendencjom – zdobywała coraz szersze uznanie. Alligator i Boxer, dwa albumy, które przyniosły chłopakom z Ohio międzynarodową sławę, przedstawiają niewesołą wizję Ameryki, którą znają z własnego doświadczenia: ośmiogodzinne cykle pracy biurowej, przerywane beznamiętnymi, wdrukowanymi w plan dnia zajęciami, porażki osobiste i brak ludzkiej odwagi. Początkowa działalność grupy to w dużej mierze nonkonformistyczny sprzeciw wobec tego typu postawy. Później muzycy skupiają się raczej na szlifowaniu własnego stylu, poszukują innowacji, które pozwolą przełamać barierę instrumentalnych konfiguracji. Dziś o The National w Wielkiej Brytanii mówi się przez pryzmat Joy Division i The Smiths, a w Stanach – The Band, a zróżnicowany ów odbiór rozszerza kręgi ich popularności. Sukces ostatniego krążka, High Violet, w dużej mierze wynika z doskonale dopracowanej (z pomocą Padmy Newsome'a, członka awangardowego ensemble'u The Clogs) obecności fortepianu, klarnetu, fagotu, instrumentów smyczkowych. W ostatnich latach dali praktyczny wyraz swojego zaangażowania polityczno-społecznego, występując i przekazując zyski dla przeróżnych organizacji charytatywnych, przeciwdziałających AIDS, pomagających ofiarom klęsk żywiołowych. Wspierali również Baracka Obamę podczas jego kampanii wyborczej. „Jeśli patrzeć na historię muzyki rockowej jak na rywalizację między artystami angielskimi i amerykańskimi, „High Violet” może być przez nich uznany za szlachetny kompromis. Tam gdzie Tindersticks ze swoją melancholią dla wybrańców zatrzymują się przed niewidzialną barierą popularności, tam The National chętnie ją przekraczają, nie tracąc na oryginalności. Świadczy o tym także fakt, że nie będąc grupą o globalnym znaczeniu, zagrali ostatnio w The Royal Albert Hall – bilety rozeszły się na pniu, a ich występ zaliczono już do wydarzeń roku. Taki kult był chyba tylko udziałem zespołów z poprzedniej epoki.”

Przypominamy, że 13 listopada Amerykanie zagrają w Chorzowie na festiwalu Ars Cameralis. Bilety na ten koncert zostały wyprzedane.

Ceny biletów:

Kraków - 99/110 zł,
Warszawa - 109/119 zł.

Komentarze

Nikt jeszcze nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz